Litigation PR czyli public relations procesowy

 

W zarządzaniu informacją podczas procesu najważniejsza jest strategia. Należy wcześniej przygotować brief (nie w żargonie prawniczym, tylko w języku „dziennikarskim”), opracować prawdopodobne scenariusze wydarzeń medialnych oraz sposoby udzielania odpowiedzi na nie, reagowania i wyprzedzania faktów medialnych itd. W litigation PR wskazana jest chirurgiczna precyzja i wyczucie znacznie większe niż w tradycyjnym PR korporacyjnym. Lepiej zdobyć kontakt z dziennikarzami specjalizującymi się w określonych zagadnieniach niż masowo wysyłać informacje „do wszystkich” i organizować konferencje prasowe. Tym bardziej, że w ten sposób bardzo łatwo narazić się na ostrą reakcję sądu, bowiem normy prawne działań PR w trakcie procesów sadowych podlegają wielu dodatkowym obostrzeniom. Kształtowanie tego typu komunikacji wymaga doświadczenia i wiedzy z pogranicza prawa i mediów.

Robert Socha na łamach Rzeczpospolitej pisze: „Ta dziedzina wymaga bowiem specyficznej wiedzy, w tym rozumienia złożoności problemów prawnych, delikatności wielu elementów procesowych, ale jednocześnie świadomości tego, co i jak można ujawnić mediom bez szkody dla procesu sądowego oraz jak to zrobić w formie prostej i przystępnej dla odbiorców, którzy nie są prawnikami.” , i dodaje „Właściwe użycie technik litigation PR może skłonić przeciwnika do zawarcia ugody na korzystnych warunkach. Wystarczy uświadomić przeciwnikowi procesowemu, że zanim sprawa trafi do sądu, znacznie więcej może stracić przed sądem opinii publicznej.” W szczególności warto skorzystać z oferty litigation PR w czasie kiedy jeszcze może dojść do ugody.

§ 3

Od wielu lat zajmuję się komunikacją społeczną. Przez długi czas wejście z ofertą public relations do świata prawników i sporów sądowych wydawało mi się zbyt skomplikowane, a połączenie tych dwóch płaszczyzn niemożliwe. Wiele zmieniło się, gdy w praktyce musiałem zacząć funkcjonować w warunkach „procesowych” , presji mediów i w obliczu walki o reputację. Tamte sprawy sądowe zakończyły się pomyślnie nie tylko na wokandzie, ale także wizerunkowo. Daję sobie jednak „rękę uciąć”, że gdyby nie PR procesowy to skończyłoby się wcale nie tak dobrze.

Po wielu dyskusjach w gronie specjalistów powstała oferta firmowana marką Stabilis PR, która jest skierowana właśnie do sektora usług prawnych i podmiotów zaangażowanych w spory sądowe. Prawnikom oferujemy wsparcie poprzez doradztwo indywidualne i szkolenia. Stronom sporu przygotowanie strategii i opracowanie komunikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *